Wyświetlenia

niedziela, 20 grudnia 2015

Nie mam duszy artysty, ale...

A co to właściwie znaczy?
Kim jest człowiek posiadający duszę artysty?
Nie wiem tego. Jednak, myślę, że inni zwykli, prości ludzie również tego nie wiedzą.
Zastanawiam się, dlaczego "artyści" tak często podkreślają to, że nimi są... Co to daje? Większy szacunek i rozgłos wśród społeczeństwa? Czy może podtrzymuje ich nadąsane ego na odpowiednim poziomie?
Przecież w głębi duszy każdy człowiek jest artystą. Z tego prostego względu, że po prostu tworzy. Kreuje swój własny świat, w którym żyje. Zatem, dlaczego żaden przeciętny obywatel nie stoi na środku ulicy i nie manifestuje tego, że jest artystą? Że jego sztuka zasługuje na zebranie laurów i na uznanie wśród nas? Odpowiedź jest chyba dość prosta. Bo nie jest to akceptowane. A ja... po prostu nie rozumiem dlaczego tak jest. Skoro potrafimy akceptować i podziwiać sztukę egoistycznych jednostek, to dlaczego nie potrafimy na chwilę się zatrzymać i dojrzeć sztuki w naszym własnym życiu, czy też życiu naszych najbliższych?

_______________________________________________________


Krótkie przemyślenia między gotowaniem obiadu, a sprzątaniem po nim.